No i tytul blogu rozkoszny - Wiec, zapraszam do ogladniecia rzeczywistoci moimi oczami lub oczyma - jak kto woli :-
Blog > Komentarze do wpisu

OSPA czy rozyczka

No i nawiedzila nas Ospa. Suri przywlekla ze zlopka - tesciowa sie cieszy jak glupia - lepiej teraz niz pozniej, Grzes panikuje, Krolik ma gdzies. Zajebiscie naprawde!

Siedzie tydzien z Su w domu i juz brakuje mi inwencji co z dzieckiem robic w czterech scianach. Na dworze pieknie - 24 stopnie... No wkurw mnie trafia, ale przyjmuje postawe Zen. Mistrz byl by ze nie dumny nie ma co ;) hehe

Staram sie. Skonczylysmy z Su malowac klateczke kroliczka, bierzemy sie za teatrzyk dla lalek. :) Srednio to widze bo mi powyrywala polowe rekwizytow, pociela, poszkryfala... No niech jej bedzie w koncu to ona ma sie najlepiej bawic.

No i jakos nam ten czas leci.

Najzabawniej jednak i z lekkim kwasnym usmiechem wspominam poczatki choroby Su...

Dzwonie do mojej mamy:

-'Mamusiu - Suri ma ospe'.

-'Jesusss straszne! Straszniejsze jeszcze to, ze ty nie mialas nigdy ospy! Dla doroslych to jest bardzo niebespieczna sprawa! Polpasiec murowany! Mozna umrzec! Lo Matko! '- Placz i szloch przez telefon slysze.

-'Mamus, ale ja mialam ospe!' - Ten moment w moim zyciorysie mam mocno wryty w kore mozgowa! Mialam lat  13 i do tego zlamana noge. Bol i swet nieprzytomny a ja po dupsko w gipsie. Pamietam, pamietam jak dzis.

-'Mamo, to byla OOOSSPPAA...'- Mowie jej spokojnie.

-'Alez nie!  Kochanie to byla rozyczka!'

- 'Ospa.'

- 'Rozyczka!'

- 'Ospa.'

- 'Ro-zy-czka!'

- 'No zesz MAMO!! OSPA!!!'

-'Nie krzycz na matke to po pierwsze, a po drugie to mysle, ze wiem na co chorowalo moje jedyne dziecko!'

-'No oki...' -Poddaje sie. Odlozylam sluchawke w humorze srednim. Wzielam 2 tygodnie z pracy by siedziec z Su w domu. Jak jeszcze ja dostane to cholerstwo to nie dosyc, ze umre - to jeszcze prace strace.

Kolejne dni minely mi nie za fajnie, bo na kazde zarozowienie na ciele reagowalam skrajna histeria...Po kilku dniach dzwoni moja mama w szampanskim humorze:

- 'Kochanie... Tak sobie myslalam nad tym wiesz... Tak, tak pamietam jak dzis - to byla Ospa. Mialas wtedy 5 latek... '-I nawija mi dalej - ja juz nie slucham.

No zesz Kurna ZYC!;)

 

 

czwartek, 27 maja 2010, sunyata

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: ania-niuni, 82.160.51.*
2010/05/27 19:20:05
boooosko :-D jesteś niesamowita :-D
-
Gość: sunyata, *.cht-bng-014.adsl.virginmedia.net
2010/05/27 22:03:41
Haha! Dzieks :)
-
kachasek
2010/05/28 21:40:21
nieeee... ty nie jesteś niesamowita, ty jesteś (nie?;p)zdrowo zakręcona ;)
-
Gość: sunyata, *.cht-bng-014.adsl.virginmedia.net
2010/05/29 11:47:11
No no jasne, ze zakrecona ;) Pytanie czy zdrowo? :))))
-
kachasek
2010/05/29 16:51:07
toż napisałam (nie)zdrowo ;p
Skopiuj CSS