No i tytul blogu rozkoszny - Wiec, zapraszam do ogladniecia rzeczywistoci moimi oczami lub oczyma - jak kto woli :-
RSS
sobota, 28 listopada 2009

Wyprobowujac moj nowy Canon EF 35mm f/2 Wide Angle AF Lens :-)

 

22:38, sunyata
Link Dodaj komentarz »

Za kazdym razem gdy odwiedzam Micheala - mojego znajomego i sasiada... Wracam od niego w nieco lepszym humorze. Moze to i dobra wloska kawa - ale nie tylko ;-) haha podbudowuje mnie mysl, ze chaos panujacy w moim domu (tu moj kompleks) jest niczym w porownaniu z kolekcja memobili i zamieszaniem jakie ma Micheal w swoim malutkim M3. Haha... A tu zdjecia tegoz to Pana - notabene szanowanego lokalnego artysty malarza. :-)

21:49, sunyata
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2009

Anish Kapoor od dawien dawna mnie fascynowal. Jest to artysta, ktory ma niesamowita zdolnosc manipulacji przestrzenia i ksztaltem. Patrzac na jego dziela nie moge przestac cieszyc sie w duchu - tak... cieszy mnie fakt, ze ten czlowiek udowodnil wszem i obecnym, iz jezeli zaufamy sobie - potrafimy dokonac wielkich rzeczy...A to jedno z jego dziel i pierwsza jego rzezba, ktora mnie zafascynowala podczas pobytu w Chicago.

Cloud Gate, Millennium Park, Chicago, 2004

A oto krotki reportaz z wystawy...Polecam! Wystawa trwa do 11 Grudnia.  Acha! poniewaz nie wolno robic zdjec - nie mam ich duzo -bo robilam z ukrycia ;) I ledwo mi sie upieklo  - przy trzecim zwroceniu mi uwagi zostalam poinformowana milutko, iz ... jeszcze raz - a wyprosza mnie z galerii. Hehehe NIO.  

23:21, sunyata
Link Komentarze (2) »
piątek, 20 listopada 2009

No wiec, wczoraj mialam przeciekawy dzien. Mialam odebrac paszport dla Su. Czy ktokolwiek kiedykolwiek byl w Konsulacie Polskim w Londynie? MATKO BOSKO. Przypomniala mi sie nasza stara dobra Ojczysta Ziemia. Kolejki na ulice..Placzace Dzieci, klucace sie pary( za mna para zupelnie bez jakiegos wstydu obrzucala sie miechem), jakies pijoki i ktos tam jeszcze - stoja i czekaja, az laskawie nasz konsulat wyda im paszporcik. Podkresle jeszcze, ze to wszystko dzieje sie w jednej z NAJLEPSZYCH dzielnic Londynu. Nie udalo mi sie zrobic zdjec z zewnatrz - jednak specjalnie wroce tam by je zrobic- boo to trzeba koniecznie udokumentowac ;-)  (wczoraj bylo juz dosyc ciemno). Zrobilam kilka wewnatrz - no ale po koleji... Zaczynam od Natural History Muzeum - nie bede zanudzac - kilka fotek, ktore mi sie spodobaly. Koncze na protestacji na ulicy o uwolneinie Kurdow z Iranu - nie wiem wiecej...Politycznie jestem do tylu bo wkur... mnie stronniczosc gazet i stacji telewizyjnych, wiec nie sledze, nie wypowiadam sie bo nic nie wiem. Demonstracja byla jednak... ale to potem ;-)

Czesc 1. Natural History Muzeum - nie bylo to z wyboru moje miejsce rozrywki w Londku - jakos idea wypchanych zwierzakow i kosciotrupow do mnie nie przemawia. Jednak byl G a on lubi takie rzeczy badawcze, odkrywcze i ,,,zdechle najwyrazniej. Nie wytrzymalam tam dluzej jak pol godziny - kilka fot udalo mi sie cyknac ;-)

Dorzuce jeszcze te dziwne - to sa kompletnie i zupelnie nieudane foty - masakra pod kazdym wzgledem - jednak... Jakos mi sie podobaja ;-)

11:25, sunyata
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 listopada 2009

To dedykuje z mrugnieciem oka (hmm... ) mojemu dobremu kumplowi z Buenos Aires :-) i komus jeszcze...

http://www.youtube.com/watch?v=G9q_ao91Now

Malo, malo, malo eres, no se daña a quien se quiere, no!
Tonto, tonto, tonto eres, no te pienses mejor que las mujeres

Hmm - a tu troche NYC w nocy - teledysk Oki - muza nienajgorsza / nic ambitnego wprawdzie ;-)- no i tak jakos mnie muzycznie dzis naszlo.

Everything Burns

http://www.youtube.com/watch?v=DKCccyZvtIo&NR=1

13:54, sunyata
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 listopada 2009

takie fajne zolte to to :-)))

A to 'tyz' auto...taka mroweczka tu jestem.

20:59, sunyata
Link Komentarze (6) »

Su czesto sama sie obsluguje w kuchni - postanowalam tym razem zlapac za kamere i ja ... posledzic.

To zdjecie postanowalilam troche Hmm... skazic PSem. Moze za bardzo - ale jakos tak mi sie wlasnie podoba ;-)

17:47, sunyata
Link Komentarze (2) »
niedziela, 08 listopada 2009

No i masz Ci los - przyszedl czas na wspomnienia ;-) hehehe a wlasciwie przy 'sprzataniu' kompa natrafilam na kilka moich pierwszych - 'pol powaznych' fot. Poniewaz mieszkalam wtedy w NY sa one z NYC. Tak mysle sobie teraz, ze zaluje, iz nie interesowalam sie wtedy az tak fotografia... Nie mam za specjalnych fotek z tego miasta, a miasto oferuje naprawde wiele. Niemniej jednak po spedzeniu w nim wiecej niz 1/3 mojego zycia tam chciala bym zaznaczyc, iz mimo amatorskie, sa to dla mnie fotki szczegolne ;-) Bardzo... Bo NYC jest mi blizszy sercu niz nie jeden facet kiedykolwiek bedzie (ha! podoba mi sie to zdanie ;-)

 

aaa na poczatek herbatka (booo zdjecia kawy nie mam) dla Wolffika ;-)

A tu wyobrazcie sobie jest modelka przed wystepem i to wystep to nie byle jaki boo  z cyklu New York Fashion Show 2006 - slicznaaa prawda? No nie spala dziewczyna w nocy za bardzo chyba ;-)

W czesci 2 dolacze kilka zdjec z pokazu... Bo fajne sa ;-)

 

23:10, sunyata
Link Komentarze (2) »
wtorek, 03 listopada 2009
Skopiuj CSS