No i tytul blogu rozkoszny - Wiec, zapraszam do ogladniecia rzeczywistoci moimi oczami lub oczyma - jak kto woli :-
RSS
piątek, 28 maja 2010

Zakres moich talentow nie konczy sie moi drodzy na wypisywaniu jakis bzdur z bledami gramatycznymi czy tez cykaniu super duper foci ;) Ojjj nie! Ta klatka zostala w pelni zaprojektowana i pomalowana przeze mnie i sie bezczelnie chwale (no moze miss klatek to ona nie wygra i krolik juz naswinil w niej hehe, ale jest piekna). Noo i  musze tu oddac kredyt mojemu facetowi, bo cos tam tez poprzywiercal ;) hehe

17:55, sunyata
Link Komentarze (2) »

:)Temat my - nio ale ... Cuuuszzz :)

 

17:25, sunyata
Link Komentarze (3) »
czwartek, 27 maja 2010

No i nawiedzila nas Ospa. Suri przywlekla ze zlopka - tesciowa sie cieszy jak glupia - lepiej teraz niz pozniej, Grzes panikuje, Krolik ma gdzies. Zajebiscie naprawde!

Siedzie tydzien z Su w domu i juz brakuje mi inwencji co z dzieckiem robic w czterech scianach. Na dworze pieknie - 24 stopnie... No wkurw mnie trafia, ale przyjmuje postawe Zen. Mistrz byl by ze nie dumny nie ma co ;) hehe

Staram sie. Skonczylysmy z Su malowac klateczke kroliczka, bierzemy sie za teatrzyk dla lalek. :) Srednio to widze bo mi powyrywala polowe rekwizytow, pociela, poszkryfala... No niech jej bedzie w koncu to ona ma sie najlepiej bawic.

No i jakos nam ten czas leci.

Najzabawniej jednak i z lekkim kwasnym usmiechem wspominam poczatki choroby Su...

Dzwonie do mojej mamy:

-'Mamusiu - Suri ma ospe'.

-'Jesusss straszne! Straszniejsze jeszcze to, ze ty nie mialas nigdy ospy! Dla doroslych to jest bardzo niebespieczna sprawa! Polpasiec murowany! Mozna umrzec! Lo Matko! '- Placz i szloch przez telefon slysze.

-'Mamus, ale ja mialam ospe!' - Ten moment w moim zyciorysie mam mocno wryty w kore mozgowa! Mialam lat  13 i do tego zlamana noge. Bol i swet nieprzytomny a ja po dupsko w gipsie. Pamietam, pamietam jak dzis.

-'Mamo, to byla OOOSSPPAA...'- Mowie jej spokojnie.

-'Alez nie!  Kochanie to byla rozyczka!'

- 'Ospa.'

- 'Rozyczka!'

- 'Ospa.'

- 'Ro-zy-czka!'

- 'No zesz MAMO!! OSPA!!!'

-'Nie krzycz na matke to po pierwsze, a po drugie to mysle, ze wiem na co chorowalo moje jedyne dziecko!'

-'No oki...' -Poddaje sie. Odlozylam sluchawke w humorze srednim. Wzielam 2 tygodnie z pracy by siedziec z Su w domu. Jak jeszcze ja dostane to cholerstwo to nie dosyc, ze umre - to jeszcze prace strace.

Kolejne dni minely mi nie za fajnie, bo na kazde zarozowienie na ciele reagowalam skrajna histeria...Po kilku dniach dzwoni moja mama w szampanskim humorze:

- 'Kochanie... Tak sobie myslalam nad tym wiesz... Tak, tak pamietam jak dzis - to byla Ospa. Mialas wtedy 5 latek... '-I nawija mi dalej - ja juz nie slucham.

No zesz Kurna ZYC!;)

 

 

11:32, sunyata
Link Komentarze (5) »
wtorek, 25 maja 2010

Nie bylo mnie tu dlugo, jednak nie tylko tu - opuscilam, zdradzilam i znow wrocilam... Internet to taki wyrafinowany kochas, ze wciaga i kusi swoimi wspanialymi walorami. Wklada na pysk rozowe okulary i czaruje Cie mozliwosciami Instant. Wchodzisz w trans i ... przestajesz inwestowac w realne ja i 'swoje' zycie - powoli dziczejesz - takie tempe orgazmowanie non stop ;) .

Nagle sie budzisz SAM z kubkiem zimnej kawy w lapie po godzinach glupawego wpatrywania sie w bezduszna, bezmozgowa maszyne i przyzekasz sobie nigdy wiecej! Bedzie spacer, kawa z Luska...baaa chocby nawet pranie ;)

Jednak wracasz - wracasz jak ta tania dziwka po wiecej...

Dlatego tez jest i bedzie mnie tu mniej - oficjalnie ... ;)

 

 

 

01:22, sunyata
Link Komentarze (4) »

nie mam slow gdy tego slucham - poprostu rozpuszczaja sie w eterze... :)

 

00:59, sunyata
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 maja 2010

Nie wiem czy ten film jest juz dostepny w PL - jednak GORACO polecam :)

 

niedziela, 09 maja 2010

dodam, ze a cappella :) Tym sie zajmuja studenci w US ;)

23:20, sunyata
Link Komentarze (2) »
Skopiuj CSS